Biorezonans – medycyna XXI wieku

Biorezonans – medycyna XXI wieku

 

Niewiele osób jeszcze słyszało o epigenetyce czy biorezonansie a kto wie, może okazać się niezwykle prawdziwym twierdzenie, że to niewątpliwie początki medycyny XXI wieku. Dlaczego?

Zobaczcie sami:

Biorezonans, nazywany też Bicomem czy Morą w zależności od aparatów używanych oraz tego czy mamy na myśli wcześniejsze urządzenia czy najnowsze, okazuje się niezwykle skutecznym urządzeniem zarówno diagnostycznym jak terapeutycznym; i to bez względu na dość spora, ciągle, grupę sceptyków.

Bardziej szczegółowe informacje dotyczące urządzenia są zamieszczone pod tymi

linkami:

http://www.bioresonance.com

http://www.medicus-clinic.co.uk

http://www.bio-medycyna.pl

 

Ja skupię się na praktycznym opisie zastosowania; czyli co można wyleczyć używając biorezonansu oraz kilku przypadków potwierdzających teoretyczne zastosowanie.

 

Jakie schorzenia leczymy biorezonansem?

 

  • Alergie (testy alergiczne oraz terapie odczulające)
  • Arteriosklerozę (miażdżycę)
  • BLIZNY – leczenie I usuwanie
  • Bóle (zespoły bólowe różnego rodzaju, min. rwa kulszowa, bóle pleców, bóle stawów)
  • Celulitis
  • Zmarszczki wokół nosa i ust!!!
  • Nerwica żołądka
  • Odtruwanie wątroby
  • Choroby tarczycy (zarówno niedoczynność jak i nadczynność)
  • Eliminacja toksyn oraz wspomaganie układu limfatycznego
  • Wspomaganie wydzielania metali ciężkich
  • Stres
  • Bóle reumatyczne
  • Usprawnienie działania układu immunologicznego (usprawnienie reakcji

immunologicznej na wirusy, bakterie oraz grzyby)

  • Schorzenia układu trawiennego
  • Mononukleoza
  • Atrofia mięśni
  • Zaburzenia przemiany węglowodanów i tłuszczy
  • Nerwobóle
  • Usprawnienie działania jelit
  • Bóle kręgosłupa
  • Wspomaganie leczenia nowotworów

 

Nie jest to lista wyczerpująca zastosowanie tego niezwykle nowoczesnego i skąplikowanego urządzenia, które niewątpliwie, wyprzedzają obecną epokę w technologii medycznej.

 

Przykłady:

 

Kobieta, 67 lat. Ból pooperacyjny łokcia. Trzymiesięczna terapia lekami farmakologicznymi nie dała pozytywnego rezultatu; Ból nasilał się uniemożliwiając używanie ręki w codziennych obowiązkach. Po pierwszej terapii biorezonansem wystąpiła widoczna redukcja nasilenia bólu w drugim dniu. Po drugiej terapii nastąpiła dalsza poprawa. Po trzeciej terapii Ból ustąpił całkowicie. Po trzech tygodniach od ostatniej terapii biorezonansem Ból nie wrócił.

Mężczyzna, 72 lata zgłosił się do nas z bólem kolan oraz kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Ponad to wykazywał pierwsze oznaki chromania przestankowego. Po czterech terapiach biorezonansem wspomaganych terapią ortomolekularną Ból ustąpił całkowicie.

 

Kobieta, lat 33; alergia. Alergen niewykryty tradycyjnymi metodami diagnostycznymi. Terapie biorezonansem trwała 2 tygodnie. Alergia ustąpiła. Pacjentka zaprzestała zażywania leków alergicznych. Po czterech tygodniach, podczas wizyty kontrolnej objawów alergii nie stwierdzono.

 

Kobieta, 68 lat. Zaburzenia jelitowe. Po trzech terapiach biorezonansem bóle oraz nietolerancja pokarmowa ustąpiły. Pacjentka czuje się dobrze. Wizyta kontrolna potwierdziła dobry stan pacjentki.

 

Działanie biorezonansu

 

Dwa słowa dotyczące działania biorezonansu (więcej informacji znajdą Państwo w wyżej zamieszczonych linkach). Działanie opiera się na teorii fizyki kwantowej, według której wszystkie substancje, w tym komórki, oprócz materii biochemicznej i procesów fizjologicznych, komunikują się lub jak ktoś woli, oddziaływają na siebie emitując specyficzne fale elektromagnetyczne o swoistym charakterze oraz swoistej częstotliwości. Mówi się, że dzielą one charakterystykę zarówno cząsteczkową jak i emitującą fale elektromagnetyczne. Oznacza to, że wszystkie substancje (wirusy, bakterie, toksyny, etc.), również występujące w ciele człowieka, emitują elektromagnetyczne fale. Zgodnie z ich naturą, wszystkie substancje posiadają właściwą sobie charakterystyczną częstotliwość fal. Ta swoista częstotliwość może być rozpoznana i przetworzona przez aparat biorezonansowy oraz użyta do testowania lub terapii. W przypadku komórek, zakłócenia w „normalnym” procesie emitowania „zdrowych”, właściwych tymże komórkom fal elektromagnetycznych, mogą powodować stany chorobowe poprzez zaburzenie naturalnej homeostazy oraz procesów fizjologicznych.  Ponadto, patogeny (wirusy, bakterie, grzyby, etc.) oraz komórki uszkodzone, także rezonują, mając jednakże inną częstotliwość niż komórki zdrowe, dzięki czemu mogą być rozpoznane przez nasz układ immunologiczny, jako zagrożenie dla organizmu oraz zniszczone. Taka teoria może tłumaczyć fenomen chorób autoimmunologicznych gdzie zdrowe komórki nagle zmieniając swoją strukturę i przez to częstotliwość emitowanych fal, przechodzą w stan komórek chorobotwórczych stając się „ciałami obcymi”, które atakuje nasz układ odpornościowy. Innymi słowy można powiedzieć, że badania nad biorezonansem SA oparte na założeniach, że komórki „komunikują” się za sobą używając fotonów (pozbawionych masy kwantów światła widzialnego, czyli pewnego rodzaju fotonowej radiacji), które rezonują swoista częstotliwością.

Biofizycy uważają, że biofyzykalna sfera naszego organizmu kontroluje sferę biochemiczną; czyli struktury i procesy biochemiczne naszych organów.

Żyjący w Niemczech w latach 70-tych fizyk F.A. Popp, udowodnił w swoich badaniach, że DNA żywych komórek posiada zdolność magazynowania fotonów (dokładnie mówiąc biofotonów) oraz, co jest niezwykle zdumiewające, zdolność ponownego ich emitowania. Promieniowanie takie jest bardzo słabe, intensywność jego jest mniejsza niż intensywność światła dziennego wynoszącego 10/18. Popp, postanawiając udowodnić swoją teorię o „świeceniu komórek”, skonstruował specjalny fotopowielacz o bardzo dużej czułości (podaje się, że można nim z odległości 10 km zarejestrować świecenie robaczka świętojańskiego!). Używając specjalnych technik silnie wzmacniających światło, udało się Poppowi udowodnić, że promieniowanie fotonowe jest obecne we wszystkich żyjących organizmach i substancjach, (o czym pisałem wyżej), jak również to, że absolutnie wszystkie reakcje biochemiczne zachodzące w żywych organizmach są kontrolowane przez ultra słabe, elektromagnetyczne promieniowanie. Proces ten zachodzi w polu falowym, którego cała informacja jest niewyobrażalnie skąp likowana o ogromna.

Podsumowanie

 

Stosowanie aparatów MORA i BICOM w celach testowych jak i terapeutycznych wykazuje niezwykłą wręcz skuteczność. Co równie ważne, takie badania i terapie są nieinwazyjne oraz stanowią bardzo interesujące uzupełnienie zarówno przy stosowaniu terapii klasycznych jak i naturopatycznych. Obecnie coraz więcej lekarzy stosuje takie formy leczenia z bardzo dobrym i obiecującym skutkiem. Co ważniejsze, jest to sfera medycyny, która ciągle się rozwija i niewątpliwie będzie obejmowała coraz szersze spektrum metod leczenia już w niedalekiej przyszłości.

Gorąco zachęcam państwa do zainteresowania się takimi formami leczenia. Jestem przekonany, że tą droga właśnie podąży wielu lekarzy szukając skutecznych metod leczenia i rozwoju medycyny.

 

Pozdrawiam życząc zdrowia.

Adam Przygoda, ND

Advertisements